Miesza baca kijem w szambie.
Podchodzi do niego przypadkowy przechodzień i pyta:
– Czego baca tam szuka?
– Marynarka mi wpadła.
– No, ale po co panu ta marynarka, skoro ona cała w gównie teraz?
– No, ja wiem, ale kanapki w kieszeni były.
Miesza baca kijem w szambie.
Podchodzi do niego przypadkowy przechodzień i pyta:
– Czego baca tam szuka?
– Marynarka mi wpadła.
– No, ale po co panu ta marynarka, skoro ona cała w gównie teraz?
– No, ja wiem, ale kanapki w kieszeni były.
Turysta pyta Bacę:
– Baco, a gdzie wy te owce pędzicie?
– A będę je hodował.
– Ale baco, przecież wy owczarni nie macie.
– No to będę je w izbie trzymał.
– Baco, przecież to straszny smród
– No będą się musiały przyzwyczaić.
Turysta pyta Bacę:
- Baco, a gdzie wy te owce pędzicie?
- A będę je hodował.
- Ale baco, przecież wy owczarni nie macie.
- No to będę je w izbie trzymał.
- Baco, przecież to straszny smród
- No będą się musiały przyzwyczaić.
Idzie dziewczyna do Zakopanego i po drodze spotyka bacę jadącego wozem w konia.
Pyta się:
- Daleko do Zakopanego?
- A jakieś 2 km.
- A mogę się z panem zabrać?
- Pewnie - odpowiada baca.
Minęła godzina i dziewczyna pyta się górala:
- Daleko jeszcze do Zakopanego?
- Teraz to jakieś 15 km.
Mała pomyłka, duże zamieszanie – skrzypce w banku i łom na lekcji! 😄🔨🎻
Czytaj więcejZosia kopie spory dołek, a powód jest bardziej złożony, niż się wydaje! 😆🐟
Czytaj więcejDowiedz się, dlaczego warto dwa razy pomyśleć przed przeskakiwaniem przez cudzy płot! 🤔🏃♂️
Czytaj więcej😅 Kiedy kryzys finansowy sprawia, że śpisz jak... małe dziecko! 👶💸
Czytaj więcejMnie ustąpili, ale żona stoi!" – mąż nie przestaje narzekać w zatłoczonym autobusie! 😆🚌
Czytaj więcej