Jasiowy talent do łączenia wątków

Nauczycielka języka polskiego na jednej ze swoich lekcji zadała do napisania wypracowanie w którym poprosiła dzieci, aby zawarły w nim: wątek religijny, wątek historyczny, wątek miłosny oraz wątek tragiczny.

Dzieci rozpoczeły pisanie.

W skupieniu i ciszy każde dziecko piszę wypracowanie, poza Jasiem.

Jaś jak to Jaś siedzi i huśta się na krześle.

Nauczycielka podchodzi do niego i pyta:

- Jasiu a Ty już napisałeś swoje wypracowanie?

- Tak, proszę Pani

- A mógłbyś mi przeczytać co napisałeś?

- Tak, proszę Pani

Jasiu zaczął czytać:

O mój kochany Jeżu (wątek religijny) westchnęła Młoda Hrabina (wątek historyczny), co ja biedna teraz pocznę zaszłam w ciążę (wątek miłosny), ale nie wiem z kim, ojciec mnie zabije (wątek tragiczny).

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Prezent Jasia

Zakończenie roku szkolnego. Każde dziecko przyniosło prezent z własnego zakresu możliwości. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąć, co dostała bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi:

- Aniu, czy to są kwiaty?

- Skąd pani wiedziała?

Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi:

- Waldku, czy to są czekoladki?

- Skąd pani wiedziała?

Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać.

- Jasiu, czy to jest szampan?

- Nie...

Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować":

- No to może ajerkoniak?

- Nie...

- Poddaję się, Jasiu. Co to jest? - Świnka morska!

Ospa bez granic

Proszę pani moja siostra ma ospę - mówi Jasio wpadając do klasy spóźniony.

Uciekaj do domu i przyjdź za dwa tygodnie.

Zarazisz resztę uczniów - poleca pani.

Za dwa tygodnie Jasio wraca i mówi:

- Siostra napisała, że jest już zdrowa.

- Jak to napisała - dziwi się pani.

- Bo moja siostra mieszka w Niemczech.

Historia kolei po studencku

Przychodzi student na egzamin z historii transportu, w terminie zerowym.

Wykładowca zadaje pytanie:

- Proszę podać, ile wyniosła długość linii kolejowych w Polsce?

Student zdziwiony dopytuje:

- A w którym roku Panie Profesorze?

- Wie Pan co, proszę wybrać jakiś rok - odpowiada Profesor

Student chwilę się zastanawia po czym odpowiada:

- Rok 1493, zero kilometrów.

Zagadkowe zadanie na sesji

Na Akademii Medycznej na pierwszym roku trwa sesja egzaminacyjna.

Z sali gdzie trwa egzamin wychodzi smutny student.

Koledzy podchodzą do niego i pytają:

- Zdałeś?

- Nie... - odpowiada zrezygnowany

- Dlaczego? - pytają zdziwieni koledzy

- Bo profesor zadał mi takie głupie pytanie.

- Jakie pytanie? - dopytują.

- Co trzeba mieć, aby zrobić lewatywę?

- I co odpowiedziałeś?

- No jak co..? Dupę.

Wykład z przymrużeniem oka

Trwa wykład i pewien wykładowca mówi do studentów:

- Teraz jest czas zadawania pytań.

I pamiętajcie nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.

Po chwili ciszy, jeden ze studentów pyta:

- Co się stanie, jeśli stanę obiema nogami na szynach tramwajowych, a rękoma chwycę się przewodu trakcji.

Czy pojadę jak tramwaj?

Dyrektorska pomyłka

Dyrektor pewnej szkoły podstawowej przechadza się korytarzem.

Z jednej klasy dochodzą głośne wrzaski.

Wchodzi do środka, łapie za rękę najgłośniej wrzeszczącego, wyprasza go na korytarz i stawia w kącie.

Po chwili z klasy wybiegają dwaj chłopcy, którzy pytają:

- Czy możemy już iść do domu?

- A z jakiej racji?

- No, bo skoro nasz nowy nauczyciel geografii stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?

Szkolni stróże prawa

Na komisariat policji wbiegają dwaj zdyszani chłopcy z bardzo powanymi minami.

Jeden krzyczy przez drugiego:

- Panie Władzo! Panie Władzo, Nasz nauczyciel... Nasz nauczyciel...

W końcu jeden z policjantów podchodzi do chłopców uspakaja ich i pyta:

- Co mu jest? Miał wypadek?

- Nie, nie. Panie Władzo, on źle zaparkował!

Miłosny dylemat

Egzamin końcowy z anatomii Profesor zadaje studentce z wydziału lekarskiego pytanie:

- Jaki narząd jest u człowieka symbolem miłości?

- U mężczyzny czy u kobiety? – dopytuje studentka, aby zyskać na czasie.

- Mój Boże, Mój Boże! - wzdycha Profesor i kręci głową dodając:

- Za moich czasów było to po prostu serce.

Może też Ci się spodobać

Tajemnica dorosłych

Tajemnica dorosłych

Jasio odkrył sposób na dorosłych, ale finał jest nieprzewidywalny! 😂💸

Czytaj więcej
Krawieckie wyzwania aktorów

Krawieckie wyzwania aktorów

Bez wieszaka, nie ma spektaklu!" – nowe teatralne zasady? 😆

Czytaj więcej
Komfort bez klimatyzacji

Komfort bez klimatyzacji

Gdy kelner spokojnie "reguluje” klimatyzację, której nie ma! 😄

Czytaj więcej
Domowa atmosfera na wakacjach

Domowa atmosfera na wakacjach

Turysta szuka relaksu, a dostaje "domową atmosferę”! 😅🛏️.

Czytaj więcej
Nietypowi turyści

Nietypowi turyści

Nietypowe zastosowanie zsiadłego mleka, które zaskoczyło nawet gaździnę 🐄🤔😆

Czytaj więcej
Muzyczny interes Kazika

Muzyczny interes Kazika

Kiedy trąbka na gwiazdkę przynosi zyski... ale nie tak, jak myślałeś! 😂🎺.

Czytaj więcej
Przedłużona interwencja

Przedłużona interwencja

Tata zdenerwowany hałasem, a Jasio... dorzuca do sprawy swoje trzy grosze! 😆

Czytaj więcej
Łata miłoścI

Łata miłoścI

Mąż wraca do domu, a jego spodnie mają zupełnie nowy design! 😂🧵.

Czytaj więcej