Kto jest winny

Nauczycielka historii, po lekcji w 2c, wraca bardzo zdenerwowana do pokoju nauczycielskiego.

Spotyka w nim dyrektora i nawiązuje się między nimi rozmowa, w której historyczka może się wygadać:

- Ach ta 2c, co ja z nimi mam. Nie wytrzymam z nimi tak dłużej... Dzisiaj na lekcji, wyobraź sobie, pytam ich, kto wziął Bastylię, a oni jeden przez drugiego krzyczą, że to żaden z nich!

Dyrektor patrzy na zdenerwowaną nauczycielkę i uspokajającym głosem odpowiada:

- Koleżanko proszę się uspokoić i nie denerwować. Może rzeczywiście chłopcy z tej klasy są niewinni i trzeba poszukać winowajcy z innej klasy?

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Prezent Jasia

Zakończenie roku szkolnego. Każde dziecko przyniosło prezent z własnego zakresu możliwości. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąć, co dostała bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi:

- Aniu, czy to są kwiaty?

- Skąd pani wiedziała?

Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi:

- Waldku, czy to są czekoladki?

- Skąd pani wiedziała?

Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać.

- Jasiu, czy to jest szampan?

- Nie...

Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować":

- No to może ajerkoniak?

- Nie...

- Poddaję się, Jasiu. Co to jest? - Świnka morska!

Ospa bez granic

Proszę pani moja siostra ma ospę - mówi Jasio wpadając do klasy spóźniony.

Uciekaj do domu i przyjdź za dwa tygodnie.

Zarazisz resztę uczniów - poleca pani.

Za dwa tygodnie Jasio wraca i mówi:

- Siostra napisała, że jest już zdrowa.

- Jak to napisała - dziwi się pani.

- Bo moja siostra mieszka w Niemczech.

Historia kolei po studencku

Przychodzi student na egzamin z historii transportu, w terminie zerowym.

Wykładowca zadaje pytanie:

- Proszę podać, ile wyniosła długość linii kolejowych w Polsce?

Student zdziwiony dopytuje:

- A w którym roku Panie Profesorze?

- Wie Pan co, proszę wybrać jakiś rok - odpowiada Profesor

Student chwilę się zastanawia po czym odpowiada:

- Rok 1493, zero kilometrów.

Zagadkowe zadanie na sesji

Na Akademii Medycznej na pierwszym roku trwa sesja egzaminacyjna.

Z sali gdzie trwa egzamin wychodzi smutny student.

Koledzy podchodzą do niego i pytają:

- Zdałeś?

- Nie... - odpowiada zrezygnowany

- Dlaczego? - pytają zdziwieni koledzy

- Bo profesor zadał mi takie głupie pytanie.

- Jakie pytanie? - dopytują.

- Co trzeba mieć, aby zrobić lewatywę?

- I co odpowiedziałeś?

- No jak co..? Dupę.

Wykład z przymrużeniem oka

Trwa wykład i pewien wykładowca mówi do studentów:

- Teraz jest czas zadawania pytań.

I pamiętajcie nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.

Po chwili ciszy, jeden ze studentów pyta:

- Co się stanie, jeśli stanę obiema nogami na szynach tramwajowych, a rękoma chwycę się przewodu trakcji.

Czy pojadę jak tramwaj?

Dyrektorska pomyłka

Dyrektor pewnej szkoły podstawowej przechadza się korytarzem.

Z jednej klasy dochodzą głośne wrzaski.

Wchodzi do środka, łapie za rękę najgłośniej wrzeszczącego, wyprasza go na korytarz i stawia w kącie.

Po chwili z klasy wybiegają dwaj chłopcy, którzy pytają:

- Czy możemy już iść do domu?

- A z jakiej racji?

- No, bo skoro nasz nowy nauczyciel geografii stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?

Szkolni stróże prawa

Na komisariat policji wbiegają dwaj zdyszani chłopcy z bardzo powanymi minami.

Jeden krzyczy przez drugiego:

- Panie Władzo! Panie Władzo, Nasz nauczyciel... Nasz nauczyciel...

W końcu jeden z policjantów podchodzi do chłopców uspakaja ich i pyta:

- Co mu jest? Miał wypadek?

- Nie, nie. Panie Władzo, on źle zaparkował!

Miłosny dylemat

Egzamin końcowy z anatomii Profesor zadaje studentce z wydziału lekarskiego pytanie:

- Jaki narząd jest u człowieka symbolem miłości?

- U mężczyzny czy u kobiety? – dopytuje studentka, aby zyskać na czasie.

- Mój Boże, Mój Boże! - wzdycha Profesor i kręci głową dodając:

- Za moich czasów było to po prostu serce.

Może też Ci się spodobać

Wróżka

Wróżka

😆 Wróżka się myli, ale bankier i tak jest zachwycony – zgadnij dlaczego!

Czytaj więcej
Dobre uczynki Jasia

Dobre uczynki Jasia

Gdy odwiedziny u babci kończą się podwójną radością! 😂

Czytaj więcej
Gdzie był trzeci student

Gdzie był trzeci student

Wakacje, drinki, palmy... a trzeci student? To zupełnie inna historia! 😆🍹

Czytaj więcej
Świąteczne potrawy

Świąteczne potrawy

📺 Kiedy świąteczny program robi się zbyt osobisty... 😂🐟

Czytaj więcej
Zaginione udomowione rybki

Zaginione udomowione rybki

"Jakie ryby?” – geniusz planu faceta przy jeziorze robi wrażenie! 😄

Czytaj więcej
Nieoczekiwany sojusznik

Nieoczekiwany sojusznik

Taksówkarz nieświadomie rozstrzyga małżeński spór - bezcenne! 😆🏆

Czytaj więcej
Kazio chemik

Kazio chemik

Gdy życie pisze scenariusze zabawniejsze niż komedia! 😅🎭

Czytaj więcej
Jasiowe zdania z życia

Jasiowe zdania z życia

Jasiu sprytnie wykorzystał rozmowy w domu i teraz rozbawia całą klasę! 😄

Czytaj więcej