Na cmentarzu

Pijany mężczyzna w drodze do domu zatrzymał się na krótką drzemkę na cmentarzu.

Budzi się, a tu zastała go już noc, księżyc i gwiazdy pięknie lśnią na niebie.

Postanawia wyjść z cmentarza i wrócić do domu.

Zauważa stróża cmentarnego, który kopie grób. Wpada na pomysł, że go przestraszy.

Cichutko do niego podchodzi i głośno ryczy:

- Buuuuuuuuuu!!

Ale stróż nie reaguje w żadnej sposób, tylko dalej kopie.

Więc facet znowu próbuje go nastraszyć

- Buuuuuuuuu, buhahahahahahahah, buuuuuuuuu!!

Znowu nic.

Stróż nie reaguje.

Nie boi się.

Zniechęcony mężczyzna odwraca się i postanawia wrócić do domu.

Dochodzi do furtki, otwiera ją i ma już wychodzić, gdy dostaje w łeb łopatą słysząc głos:

- O nie nie kolego, chcesz spacerować, to spaceruj, ale poza teren cmentarza wychodzić nie próbuj - mówi do mężczyzny stróż.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Uciekinier z nietypowymi pytaniami

Więzień ucieka z więzienia po 15 latach, włamuje się do domu, szukając pieniędzy i czegoś do obrony, ale zamiast tego znajduje młodą parę w łóżku. Każe mężczyźnie wstać i przywiązuje go do krzesła. Następnie zbliża się do dziewczyny, szepcze jej coś do ucha i idzie do łazienki.

Gdy jest w łazience, mężczyzna mówi do swojej dziewczyny: – Słuchaj, to uciekinier z więzienia. Pewnie długo nie widział kobiety. Jeśli coś od ciebie chce, lepiej się nie opieraj, bo może być niebezpieczny. Bądź silna, kochanie, damy radę. Kocham cię.

Na to dziewczyna odpowiada szeptem: – Spokojnie, kochanie. Wcale mnie nie podrywał. Tylko spytał, czy masz jakąś pomadę ochronną do ust. Powiedział, że wyglądasz naprawdę dobrze. Bądź silny, kotku, ja też cię kocham.

Jerzy Kochany kontra szef

Pewnego dnia szef dużego biura zauważył nowego pracownika. Kazał mu przyjść do swego pokoju.

- Jak się nazywasz?

- Jurek - odparł nowy.

Szef się skrzywił:

- Słuchaj, nie dociekam, gdzie wcześniej pracowałeś i w jakiej atmosferze, ale ja nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi poufałość i może zniszczyć mój autorytet. Zwracam się do

pracowników tylko po nazwisku, np. Kowalski, Malinowski. Jeśli wszystko jasne, to jakie jest twoje nazwisko?

- Kochany - westchnął nowy. - Nazywam się Jerzy Kochany.

- Dobra, Jurek, omówmy następną sprawę.

Małżeństwo z przymrużeniem oka

Wiesz kim jest idealny mąż, a kim idealny kochanek?

Idealny mąż to taki, który zastając żonę baraszkującą w łóżku z kochankiem powie:

- Wy dokończcie, a ja idę zaparzyć kawę.

Idealny kochanek to taki, który w tej sytuacji potrafi jednak dokończyć.

Hodowla z pomysłem

Pewna młoda kobieta, przeprowadziwszy się na wieś (moda na eko, slow food slow life i te sprawy), postanowiła założyć małą hodowlę kur. Zapytała sąsiada:

- Ile mam kupić niosek, żeby starczyło jaj dla całej rodziny?

- Prosze kupić 15 niosek i jednego koguta - radzi sąsiad.

Po paru dniach sąsiad przychodzi w odwiedziny do młodej gospodyni i

widzi, że obok każdej kury kręcą się koguty.

- Ile pani tych kogutów kupiła?! - pyta zaskoczony.

- Tyle, ile jest kur - odpowiada kobieta.

- Ale po co? Wystarczyłby jeden, no może dwa!

Na to kobieta karcącym głosem:

- To panu się tak wydaje! Prezentuje Pan typowo męski punkt widzenia...

Mniejsze zło

Ojciec rozmawia z dorosłym synem.

- Nie myśl, że nie szanuję twoich upodobań ale zastanawia mnie dlaczego przy twoim wzroście, za każdym razem przyprowadzasz do domu same niskie dziewczyny?

- Oj tata! - staram się mieć na uwadze to co mi wpajałeś od dziecka.

- Cieszy mnie ale o czym teraz myślisz?

- Żeby wybierać zawsze mniejsze zło!

Kiedy zmiany idą za daleko

Pewnego dnia przybiegłem do Tomka. Po lunchu gadaliśmy i podzielił się ze mną sensacją.

- Marek - powiedział - Beata i ja rozwodzimy się.

Byłem zdumiony.

- Dlaczego? Co się stało?! Wyglądaliście na szczęśliwą parę!

- No cóż - powiedział - odkąd się pobraliśmy, żona próbowała mnie zmienić. Oduczyła mnie picia, palenia, powrotów w środku nocy. Nauczyła mnie, jak się elegancko ubierać, oglądać dobrą sztukę, wyrobić sobie gust kulinarny, muzyczny i robić zapasy w sklepie.

- I co, jesteś teraz zgorzkniały, bo tak bardzo cię zmieniła?

- Nie, nie jestem zgorzkniały. Teraz jestem tak dobry, że ona na mnie nie zasługuje.

Ciemny tunel i zaskoczenie

Marek i Janka są w podróży poślubnej i jadą powozem. Wjechali w wyjątkowo długi tunel i było ciemno przez pewien czas w pojeździe. Kiedy wyjechali z ciemności, Marek powiedział:

- Janeczko, gdybym wiedział, że tak długo będzie ciemno, zrobiłbym to!

Janka woła zrozpaczona:

- Marek! Jeśli to nie byłeś ty, to kto?!

Malinka kontra rodzice

Raz mój ojciec nakrył mnie z dziewczyną w moim pokoju. Ale powiedział:

– Dobra, nic mamie nie powiem, to będzie nasz mały sekret.

Następnego dnia jemy całą rodziną śniadanie, nagle matka mnie pyta:

– Synu, skąd masz malinkę na szyi?

– To jest nasz mały sekret z ojcem - odpowiedziałem.

Może też Ci się spodobać

Sprzątanie z przeszkodami

Sprzątanie z przeszkodami

😆 Kiedy sprzątaczka prosi o kod do sejfu, bo przecież czas to pieniądz!

Czytaj więcej
Królewskie ambicje

Królewskie ambicje

Dlaczego czasem lepiej nie pytać o swoją pozycję w dżungli! 🙈🦁😆

Czytaj więcej
Miodowy miesiąc z paragonem

Miodowy miesiąc z paragonem

Kto by pomyślał, że reszta z miłosnej transakcji może być tak kłopotliwa? 😳💘

Czytaj więcej
Komisja wojskowa

Komisja wojskowa

😆 Młody rekrut chciał walczyć z kosmitami, a Sierżant ma dla niego inne "latające" wyzwania! 🍽️👽

Czytaj więcej
Góralski styl walki

Góralski styl walki

Kiedy Ciu-Pa-Ga wygrywa z mistrzem sztuk walki! 💥😂

Czytaj więcej
Gdy ospa to wymówka

Gdy ospa to wymówka

Spryt Jasia nie zna granic, nawet gdy siostra mieszka we Włoszech! 🌍

Czytaj więcej
Bank i Krysiowe dylematy

Bank i Krysiowe dylematy

Nowe mieszkanie i... 30-letnia "współpraca” z bankiem! 😆💰

Czytaj więcej
Przejażdżka pełna niespodzianek

Przejażdżka pełna niespodzianek

Historia o tym, jak zapomniana portmonetka może doprowadzić do nieoczekiwanych sytuacji! 💼🤔

Czytaj więcej