Oceaniczna herbatka

Siedzą dwie blondynki nad brzegiem morza. Jedna z nich wkłada palec do wody, po czym go oblizuje i mówi:

- Słona!

Druga blondynka również wkłada palec do wody, oblizuje go i mówi:

- Faktycznie, słona!

- To może ją posłodzimy?

Po chwili pierwsza przynosi dwie łyżeczki cukru, wsypuje do morza i ponownie próbuje.

- Nadal słona!

- Aleś ty głupia! Przecież nie zamieszałaś!

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Rekrutacja do policji z humorem

W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy.

Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.

– Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.

– Jezu! On ma tylko jedno ucho!

Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.

– Jezu! On ma tylko jedno ucho!

Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę.

Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.

– Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.

Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście.

– No wspaniale! Gratulujemy! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?

– To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.

– Ale dlaczego?

– No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!

Prawie się oświadczył

Rozmawiają dwie przyjaciółki blondynki:

– Wiesz, mój Romek prawie mi się wczoraj oświadczył.

– Jak to prawie?

– No tak na pięćdziesiąt procent.

– Czemu na pięćdziesiąt procent?

– Zapytał: Wyjdziesz?

Misja: nieudany podryw

Spotyka się dwóch gości w barze. Nie widzieli się parę lat. Siedli przy ladzie i piją piwo.

– Słuchaj, stary... Widzę, że ty nie masz problemu z podrywaniem dziewczyn. Ja to nawet jak jakaś mi się spodoba, to nie wiem, co mam do niej powiedzieć.

– A widzisz tą blondynę, co wchodzi do kibla?

– No widzę.

– Fajna?

– No zajebista.

– To podejdź pod kibel, jak wyjdzie, powiedz "cześć”, a potem pierwsze, co ci przyjdzie do głowy i rozmowa jakoś się sklei...

Tak tez zrobił. Wychodzi blondyna, a gość ją zatrzymuje:

– Cześć.

– No hej – odpowiada blondyna.

– Srałaś?

Psycholog na boisku

Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog.

Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami tylko stał samotnie.

Podeszła do niego i pyta:

– Dobrze się czujesz?

– Dobrze.

– To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?

– Bo jestem bramkarzem.

Worek (nie)szczęścia

Dwie blondynki wykonały wielki skok na bank. Zabrały z niego dwa duże worki. Podzieliły się nimi bez zaglądania, co zawierają. Po 5 latach złodziejki spotykają się przypadkowo.

- Co było w twoim worku? - pyta pierwsza.

- 3 mln złotych.

- Super! Co z nimi zrobiłaś?

- Kupiłam dom, samochód, podróżowałam po świecie. A co było w twoim worku?

- Niezapłacone rachunki.

- I co z nimi zrobiłaś?

- Powolutku spłacam...

Kuchenna teoria względności

Blondynka dzwoni do swojej koleżanki i mówi:

- Przyjedź do mnie, to ci pokażę coś ekstra!

Więc koleżanka przyjechała, a blondynka podekscytowana mówi:

- Mam takie coś w kuchni na ścianie, chodź to ci pokażę.

Idą do kuchni, blondynka gasi i zapala parę razy światło, mówiąc:

- Patrz, jest światło, nie ma, jest, nie ma...

A koleżanka na to:

- Ciekawe gdzie jest światło, gdy go nie ma?

Blondynka otwiera lodówkę i mówi:

- Tutaj!

Niecodzienny pasażer

Jedzie blondynka samochodem.

Nagle usłyszała głośny hałas na zewnątrz, zatrzymała się, wychodzi z samochodu i patrzy wokół.

Zobaczyła na ziemi jakąś część, dźwiga ją z trudem próbując dopasować ją gdzie się da.

Nie mogąc znaleźć miejsca, z którego odpadła, zataszczyła część na tylne siedzenie i jedzie do mechanika.

Po przeglądzie mechanik mówi:

- Samochód w zupełnym porządku, ale ten właz kanalizacyjny trzeba zawieźć na miejsce.

Flirt z zaskoczenia

Spotyka się dwóch gości w barze. Nie widzieli się parę lat. Siedli przy ladzie i piją piwo.

- Słuchaj, stary... Widzę, że ty nie masz problemu z podrywaniem dziewczyn. Ja to nawet jak jakaś mi się spodoba, to nie wiem, co mam do niej powiedzieć.

- A widzisz tą blondynę, co wchodzi do kibla?

- No widzę.

- Fajna?

- No zajebista.

- To podejdź pod kibel, jak wyjdzie, powiedz "cześć", a potem pierwsze, co ci przyjdzie do głowy i rozmowa jakoś się sklei...

Tak tez zrobił. Wychodzi blondyna, a gość ją zatrzymuje:

- Cześć.

- No hej - odpowiada blondyna.

- Srałaś?

Może też Ci się spodobać

Jasiu i zagadka dnia

Jasiu i zagadka dnia

Zagadki Jasia wywołują w klasie więcej śmiechu niż odpowiedzi! 😄

Czytaj więcej
Blondynka kupuje mieszkanie

Blondynka kupuje mieszkanie

Kiedy Twoja lodówka staje się magicznym królestwem światła 💡🧊

Czytaj więcej
Policja kontra świeżo umyta podłoga

Policja kontra świeżo umyta podłoga

Zbrodnia w kuchni, a policja czeka... bo podłoga świeżo umyta! 😄🚔

Czytaj więcej
Komfort bez klimatyzacji

Komfort bez klimatyzacji

Gdy kelner spokojnie "reguluje” klimatyzację, której nie ma! 😄

Czytaj więcej
Powrót z wojska i dodatkowe dziecko

Powrót z wojska i dodatkowe dziecko

Gdy po powrocie z wojska liczba dzieci się nie zgadza, żona ma gotowe wyjaśnienie! 😅

Czytaj więcej
Historia świątecznej irytacji Mikołaja

Historia świątecznej irytacji Mikołaja

Historia o tym, jak aniołek znalazł się na czubku choinki – i co miał z tym wspólnego Mikołaj! 🎄😅

Czytaj więcej
Strach przed skalpelem

Strach przed skalpelem

Migdałki, wyrostek... i co dalej? Kobieta szybko zmienia zdanie! 😂

Czytaj więcej
Mina męża kluczem do rozwodu

Mina męża kluczem do rozwodu

Idealny mąż? Tylko ta mina przy pracy... i rozwód gotowy! 😅🧹.

Czytaj więcej