Na budowie robotnik niesie na plecach dwa worki cementu.
Spotyka go szef i pyta:
- Nie lepiej byłoby na taczce?
- Nieee... kółko trochę w plecy gniecie.
Na budowie robotnik niesie na plecach dwa worki cementu.
Spotyka go szef i pyta:
- Nie lepiej byłoby na taczce?
- Nieee... kółko trochę w plecy gniecie.
Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
- Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska Izba Wytrzeźwień.
Owce w izbie? Dla Bacy nie problem, ale dla owiec to nowa rzeczywistość! 😄
Czytaj więcejKiedy dentysta zwichnął sobie rękę podczas "bezbolesnego” wyrywania zęba! 😆
Czytaj więcejMatka i córka odkrywają, że niektóre szkolne zagadki są ponadczasowe 😄🏫
Czytaj więcejLekcja hiszpańskiego, której nie znajdziesz w żadnym podręczniku 🤣🥘
Czytaj więcejPoznaj niezwykłego pasażera, który podbił serca załogi samolotu! 😂✈️
Czytaj więcejW domu Jasia wykrywacz kłamstw ma pełne ręce roboty – brzęczy na całego! 😂
Czytaj więcej